<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713</id><updated>2011-11-02T17:06:27.486+01:00</updated><title type='text'>Leśne Dziadki i Babki</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>26</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-7234602976220294443</id><published>2011-10-18T10:57:00.003+02:00</published><updated>2011-10-18T11:20:03.672+02:00</updated><title type='text'>No i po finale.</title><content type='html'>Sezon 2011 uważam za zakończony. W aspekcie sportowym. Bo na rowerze pozostaję. Gdzieś tak do Sylwestra.&lt;br /&gt;W Kielcach odbył się ostatni maraton w tegorocznej edycji. Leśne Dziadki i Babki wypełniły plan minimum/maksimum. Marysia obroniła trzecie miejsce. Drugi rok jest trzecia!!!! Sylwia wywalczyła drugie. Po pechu w końcówce sezonu nie miała miejsca na pierwsze. Zwycięstwo w Kielcach dawało jej 300 punktów, a miała stratę 302. No i generalkę przegrała o te 2 punkty. Magda po wypadku w Bielawie nie miała możliwości obrony pierwszego miejsca. A wystarczył jeden dobry start. No ale ze złamana ręką w gipsie to nie wchodziło w grę. Dlatego drugie miejsce w generalce cieszy jak pierwsze. &lt;br /&gt;Na dystansie Mega pokazała się Ewa. Siódma w pierwszym sezonie startów. Liczymy, że w 2012 przerzuci się na Giga, gdzie będą szanse na pudło. Jednego miejsca do podium zabrakło Monice, ale jest postęp. Wśród dekorowanych znalazł się także Darek. Na siódmym miejscu co jest spadkiem o jedno. Ale tylko pozazdrościć sił i determinacji (podobnie jak Ewa i Monika startuje nie tylko na rowerach górskich, ale także na szosie oraz w maratonach biegowych). No i ostatnim z dekorowanych w Kielcach byłem ja - 10 w Giga M5 (seniorzy młodsi). Ale w Kielcach nie byłem. Czyżbym musiał w 2012 powtórzyć wynik (co najmniej) by móc to przeżyć? Zobaczymy. Na razie mam do przejechania ok. 900 km by przekroczyć magiczne 10.000 km w tym roku.&lt;br /&gt;Niezły wynik osiągnęliśmy też w klasyfikacji drużynowej. Grupa ADHD zajęła ostatecznie 15 miejsce. Jeśli spojrzeć na sąsiadów z klasyfikacji to wynik ten nabiera dodatkowej wartości. Choć bez przesady. Po prostu bez 2 - 3 punktujących zawodników Giga i dobrego uzupełnienia na Mega w drużynówce nie ma co szukać szczęścia. Prawdopodobnie to spisek. Ale nie będę myśli kontynuował. Kto wie ten wie.&lt;br /&gt;Teraz czas na spotkanie posezonowe. Muszę dzwonić do Krzyśka. Może i Boguś jak rok temu wysupła coś dla najlepszych? Zobaczymy.&lt;br /&gt;W&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-7234602976220294443?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/7234602976220294443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=7234602976220294443&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/7234602976220294443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/7234602976220294443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2011/10/no-i-po-finale.html' title='No i po finale.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-1994628267321048488</id><published>2011-09-30T00:30:00.003+02:00</published><updated>2011-09-30T00:36:33.928+02:00</updated><title type='text'>Sprostowanie z daleka.</title><content type='html'>W końcu sobie wyjechałem odpocząć, ale dopadała mnie informacja Darka-Giaga. Że zapomniałem o Ewie. Choćby mnie brano na męki to do zapomnienia się nie przyznam. Po prostu zwalę na komputer. Albo na internet. W końcu to i tak są tak niezrozumiałe rzeczy, że mało kto byłby w stanie merytorycznie popolemizować.&lt;br /&gt;Czyli to, że na marginesie wśród osiągnięć nie było Ewy to wina netu i kompa. A teraz już są. A to moja zasługa.&lt;br /&gt;Pozdrawiam więc wszystkich z bucika. Zaczynam się kierować do domu. Choć w Kielcach się nie zobaczymy będę pilnie (z wiadomych względów) śledził wyniki. A widoki są niestety marne - tak krótkie Giga może skusić jednego z tych co za mną i wypadnę z 10.&lt;br /&gt;W&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-1994628267321048488?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/1994628267321048488/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=1994628267321048488&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1994628267321048488'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1994628267321048488'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2011/09/sprostowanie-z-daleka.html' title='Sprostowanie z daleka.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-5002210529990759221</id><published>2011-09-14T12:38:00.002+02:00</published><updated>2011-09-14T12:50:41.914+02:00</updated><title type='text'>Wychodzimy na ostatnią prostą.</title><content type='html'>Karpacz. Do niedawna jedno z piękniejszych miejsc w Karkonoszach. Teraz dołączył do Wisły, Mikołajek i innych siedzib gigantomaniakalnych budowli "Gołębiewski" Chwała Konserwatorowi, że próbuje cokolwiek ratować. Ale to bardziej jak puder na syfa. Pozytywne, że pan G. usłyszał NIE, poparte przez Ministra Kultury. Do tego główna ulica zabudowana w stylu tatrzańskim. Jakby nie było stylu sudeckiego. &lt;br /&gt;Dlatego po raz trzecie uciekamy z centrum do rezydencji Apollo. w tym rejonie Karpacza jest wiele pięknych, odrestaurowanych budowli. Warto pospacerować ul. Gimnazjalną i przyległymi.&lt;br /&gt;W kolejnej edycji Bike Maratonu wystartujemy z myślą o statystykach. Okaże się, czy kontuzjowana Magda utrzyma szanse na 1 miejsce w generalce Mega K3. Czy Sylwia powalczy z podejrzaną konkurentką o objęcie 1 miejsca w Mini K4. Marysia ciagle utrzymuje szansę na 3 miejsce w generalce, ale musi przyłożyć się i w Karpaczu i w Kielcach. Jeśli pojedzie na swoim poziomie to powtórzy sukces z 2010 roku. Monika i Darek mają za zadanie przejechać Giga. Reszta w nogach konkurentów (Monika moze powalczy o podium w generalce). &lt;br /&gt;Ja skupie się na oglądaniu ilu chętnych w M5 pojedzie dystans Giga. Jeśli nikt z trójki będącej za mną (i to samo w Kielcach) to mam 10 miejsce w generalce.&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że pogoda dopisze. Do zobaczeniu na trasie.&lt;br /&gt;W&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-5002210529990759221?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/5002210529990759221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=5002210529990759221&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/5002210529990759221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/5002210529990759221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2011/09/wychodzimy-na-ostatnia-prosta.html' title='Wychodzimy na ostatnią prostą.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-2121614979381599743</id><published>2011-09-05T13:44:00.003+02:00</published><updated>2011-09-05T14:06:02.920+02:00</updated><title type='text'>Reaktywacja.</title><content type='html'>Witam po ponad rocznej przerwie. Uwzględniając liczne wnioski fanów (obu) czas by powrócić do nieregularnego, ale jednak, informowania co w trawie piszczy, czyli jak się ma nasz klub geriatryków.&lt;br /&gt;Od ostatniego wpisu działo się, oj działo. &lt;br /&gt;Np. w wakacje 2010 w dziewięcioosobowym gronie Dziadków i Babek (w tym 2 fanki - kierowcy) przejechaliśmy Donauradweg.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-SAu8us-o0sI/TmS3ZdVIF9I/AAAAAAAAAJk/dUijjzhBcWo/s1600/IMG_6166a.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-SAu8us-o0sI/TmS3ZdVIF9I/AAAAAAAAAJk/dUijjzhBcWo/s320/IMG_6166a.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648841480627296210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pyszna impreza i godna polecenia. Jeśli ktoś potrzebuje konspekt organizacyjny (cały plan podróży wraz z namiarami na noclegi) służymy ta wiedzą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W październiku 2010 zakończyła się X edycja Bike Maratonu. Parę naszych znalazło się na pudle:&lt;br /&gt;Sylwia - 1 miejsce w Mini K4&lt;br /&gt;Marysia - 3 miejsce w Mini K0&lt;br /&gt;oraz&lt;br /&gt;Magda - 4 miejsce w Mega K2&lt;br /&gt;Monika - 5 miejsce w Giga K3&lt;br /&gt;Darek - 6 miejsce w Giga M6&lt;br /&gt;W/w otrzymali nagrody rzeczowe od jednego z naszych sponsorów. Podsumowaliśmy też sezon na imprezie w tzw. siedzibie klubu na Osiedlu Malowniczym (Synek - dziękujemy za gościnę).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zimę przepracowaliśmy rzetelnie i sześcioro spośród nas wzięło udział w Biegu Piastów. Poza Stryjkiem wszyscy zostali sklasyfikowani, ale opinii Krzyśka (główny sponsor) ze względu na możliwość czytania tego przez dzieci nie przytoczę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak w skrócie dotarliśmy do kolejnej edycji Bike Maratonu - 2011. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale o tem potem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;W&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-2121614979381599743?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/2121614979381599743/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=2121614979381599743&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2121614979381599743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2121614979381599743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2011/09/reaktywacja.html' title='Reaktywacja.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-SAu8us-o0sI/TmS3ZdVIF9I/AAAAAAAAAJk/dUijjzhBcWo/s72-c/IMG_6166a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-7891493328352266478</id><published>2010-08-05T12:31:00.013+02:00</published><updated>2010-08-05T13:10:21.039+02:00</updated><title type='text'>Nie od razu Kraków zbudowano.</title><content type='html'>Skoro tak to i nam się nie spieszylo. Do bazy Lesnych, tuz obok Pomnika Grunwaldzkiego zjechalismy ok. 20:00. Baza czyli mieszkanie mamy naszej Joli (tu głębokie ukłony dla Pani Tomczak). Jako aklimatyzotaor posłużyło piwo miodowe z poznańskiej Brovarii. Beczułka pękła szybciutko i trzeba było nawiedzić Rynek. Tam dotarł do nas porucznik Rżewski wraz ze swoją Doliores. Chwila spaceru i powrót na kwaterę. Narady ws niedzielnego maratonu trwały do bladego switu.&lt;br /&gt;W sobotę trzeba było wypełnić częsć turystyczną wyjazdu. Pojechalismy w Jurę. Tam zwiedzanie - trochę pieszo, trochę furmankami. I powrót do Krakowa, gdzie czekali na nas Fa W Kulce oraz Iwonka z Tomkiem. Bez pospiechu poszlismy spacerkiem na Kazimierz. W restauracji Ariel czekały na nas stoliki oraz my czekalismy na koncert muzyki klezmerskiej. Wystapiła grupa Teatru Zwierciadło z piosenkami żydów z Odessy. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TFqb6ye6_tI/AAAAAAAAAJI/CV0X43ZIDBA/s1600/20100731161.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TFqb6ye6_tI/AAAAAAAAAJI/CV0X43ZIDBA/s320/20100731161.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501881329072668370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Koncert był przepyszny, jedzonko także. Jedynie por. Rżewski jak zwykle na Kazimierzu szczęscia nie miał. Ale podawanie otwartej butelki wina chrzczonego wodą nie odpowiada żadnym normom. Jednak kelner pocieszył nas, że własciwie on nic nie zrobił bo nam nawet do zupy nie napluł. Jestesmy wdzięczni!!!&lt;br /&gt;Po kolacji i koncercie spacerkiem do domu, siusiu, paciorek (to na wyrost) i nyny.&lt;br /&gt;Rano maraton. Hrabia jak zwykle znalazł mozliwosć bycia pomocnym i użyczył roweru Tomkowi w związku z czym sam nie mógł wystartować. Reszta pojechała zgodnie z planem. Sylwia wygrała Mini K4 i odrabia starty w generalce. Zwyżka formy Darka Giga, który był w M6 czwarty. Chyba doczekamy podium. No i Magda szósta w Mega K4.&lt;br /&gt;Na kilka słów zasługuje nasza nadzieja - Marysia. Była 4 w Mini K0 ,a do drugiego miejsca przegrała kilkadziesiąt sekund. Dużo mniej niż poswięciła na pomoc innej dziewczynce w zakładaniu łancucha. Jestesmy z niej dumni. A najbardziej Krysia i Czesio.&lt;br /&gt;Po maratonie kąpiel, usuwanie sladów pobytu, w auta i do domu. A za tydzień spotkanie w Swieradowie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-7891493328352266478?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/7891493328352266478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=7891493328352266478&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/7891493328352266478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/7891493328352266478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/08/nie-od-razu-krakow-zbudowano.html' title='Nie od razu Kraków zbudowano.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TFqb6ye6_tI/AAAAAAAAAJI/CV0X43ZIDBA/s72-c/20100731161.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-799821632404457819</id><published>2010-07-29T11:34:00.013+02:00</published><updated>2010-07-29T12:12:52.300+02:00</updated><title type='text'>Sukcesy w mieście na K. nad Wisłą.</title><content type='html'>Ja tam bylem. Beczulke miodu pilem. No prawie. &lt;br /&gt;W sobotę, 17 lipca w najwieksze upaly, namowiony przez Darka Giga i wciagając w to Amaretto wybralismy sie do miasta na "K" nad Wislą. Tam byl szosowy wyscig o beczulkę miodu. Mega to 80 km (u mnie 89 km), Giga 2 razy tyle.&lt;br /&gt;Pogoda dopisala (jak kelner do rachunku). W ciagu dnia mialo być ponad 36 stopni. &lt;br /&gt;Pierwszy startowal Darek. Mial jechac Giga, ale sedziowie chyba z litosci zabronili tak dojrzalym gosciom jechac tak daleko. To naszego Giga'nta tak wqrzylo, że już po 15 km pogubil się i wrócil na start. Mial jechać w grupie z nami, ale 10 minut wczesniej startowalo parę kobitek więc wybral estetyczniejsze niż my otoczenie.&lt;br /&gt;Już po 1 h 40 min. oczekiwania nasza kolej. Ruszylismy ostro (dla nas i jeszcze dwojga). Bo reszta bez szacunku dla wieku i szczególnie mojego roweru ("goly" trekking na cynglówkach) pojechala nie oglądając się na nas. Do 26 km szlo dobrze. Srednia powyzej 30 km/godz. w dokuczliwym upale uznalismy za dobry wynik (na MTB czolówka Giga jeździ szybciej). Niestety wtedy zlapalem gumę. Zmiana, psucie 2 pompek i czekanie na pożyczkę kosztowalo nas troche czasu. Ponieważ Amaretto zostal mi do pomocy postanowilem w dalszej częsci walczyć o jego wynik. Do końca robilem za zająca. A oto efekt naszego wysilku:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TFFT8o139tI/AAAAAAAAAJA/JSvUG_BlIzs/s1600/Wyniki-IMRS-Kluczbork.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 246px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TFFT8o139tI/AAAAAAAAAJA/JSvUG_BlIzs/s320/Wyniki-IMRS-Kluczbork.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5499268921216726738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Swiętowanie sukcesu odbylo sie na Marszowicach, w posiadlosci Hrabiów. I tam tez bylem, piwo, miód ...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-799821632404457819?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/799821632404457819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=799821632404457819&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/799821632404457819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/799821632404457819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/07/sukcesy-w-miescie-na-k-nad-wisa.html' title='Sukcesy w mieście na K. nad Wisłą.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TFFT8o139tI/AAAAAAAAAJA/JSvUG_BlIzs/s72-c/Wyniki-IMRS-Kluczbork.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-7522740982281349256</id><published>2010-07-15T12:45:00.009+02:00</published><updated>2010-07-15T13:14:23.890+02:00</updated><title type='text'>Sukcesy w Tarnowie</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TD7scsIyGcI/AAAAAAAAAIo/hgeERBgOqLE/s1600/ekipa.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TD7scsIyGcI/AAAAAAAAAIo/hgeERBgOqLE/s320/ekipa.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5494088573067073986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Skromna ekipa pojecha do Tarnowa. Szans na podium było 1 (słownie 1). Szans na 1 miejsce podobnie. I Sylwia spełniła pokładane nadzieje. Wygrała Haro K4.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TD7sumlFH0I/AAAAAAAAAIw/s403uyS4fZs/s1600/podium.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TD7sumlFH0I/AAAAAAAAAIw/s403uyS4fZs/s320/podium.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5494088880812793666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gratulacje!!!!!!!!!!!!! Znaczy po urazie z Polanicy nie ma już sladu. Jest jeszcze czas by odrobic straty w generalce. Czego jej i sobie życzymy.&lt;br /&gt;W międzyczasie paru Dziadków i jedna Babka objeżdżali ulubione trasy w Swieradowie. Budvar z kija w Harachovie byl odpowiednią nagrodą za trudy wjazdu na Stóg Izerski (trzykrotnie). Mam nadzieję, że zaprocentuje to (nomen omen) już na początku sierpnia.&lt;br /&gt;W tym tygodniu skromna ekipa Dziadków wylegnie na szosę. W miescie na "ka" nad Wisłą sprawdzimy się i organizatorów w zawodach na asfalcie. A że jazda jest o Beczkę Miodu to jest to to co misie lubią najbardziej.&lt;br /&gt;W&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-7522740982281349256?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/7522740982281349256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=7522740982281349256&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/7522740982281349256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/7522740982281349256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/07/sukcesy-w-tarnowie.html' title='Sukcesy w Tarnowie'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TD7scsIyGcI/AAAAAAAAAIo/hgeERBgOqLE/s72-c/ekipa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-909666276159733539</id><published>2010-06-25T11:48:00.002+02:00</published><updated>2010-06-25T11:51:07.564+02:00</updated><title type='text'>Moje stanowisko ws Bike Maratonu</title><content type='html'>Oto post z forum Bike Maratonu pt. MTB A SPRAWA POLSKA czyli dlaczego nie lubię blota.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No nie lubię i już. Choć w moim środowisku uważają to za co najmniej dziwne. W końcu to moje środowisko naturalne.&lt;br /&gt;Ale ja nie o tym. Ja o MTB. Piszę z kilku powodów. Najważniejszym jest to, że od 4 lat świetnie się bawią na Bike Maratonach. Wciągnąłem grupę przyjaciół, którzy też się dobrze bawią. I nie chcemy (piszę w to też w ich imieniu – upoważnienia na piśmie do wglądu) by nam ktoś psuł zabawę swoimi wybujałymi, a w ekstremalnych przypadkach chorymi, ambicjami. Zgodnie z brzmieniem regulaminu Bike Maraton to (…) cykl ogólnodostępnych amatorskich maratonów rowerowych MTB (…). Zwracam uwagę na przymiotniki. Nie tylko w ich literalnym znaczeniu, ale też w bardziej ogólnym – amatorskie to też takie dla amatorów rowerowania (tym bardziej, że jak wiemy zawodowców dopuszczają więc to bardziej to znaczenie „amatorskich”). I tu rodzi się pytanie. Czemu wielu stara się ten cykl uczynić niedostępnym? Niedostępnym dla mnie, dla moich przyjaciół, dla jeszcze paru osób (zgaduję – tomektb, marcela100 …?). Przecież są w Polsce organizowane zawody w downhillu, w trialu, przełaju i w czym tam jeszcze. Nie wspominając o esencji kolarstwa górskiego. Te zawody mają odpowiedni stopień trudności. I nie jadę na nie by potem na forum domagać się by były łatwiejsze bo nie wyrabiam. Proszę więc tych co im za łatwo na Bike Maratonach o zwiększenie prędkości (szczególnie na podjazdach), o przejechanie Giga &lt; 3 godzin. A jak komuś jeszcze mało, to oznakowanie trasy zostaje jeszcze kilka dni więc można nie kończyć na jednej pętli.&lt;br /&gt;Myslę, że Maciek znalazł dość dużą niszę organizując dość zróżnicowane, ale jednak OGÓLNODOSTĘPNE maratony rowerowe. Przewyższenia z reguły są podobne. Nawierzchnie też. Stąd niezła frekwencja. A za frekwencja stoi poziom organizacji. Od ostatniej wpadki w nie przeczytałem ani jednego złego słowa na temat oznakowania. Wręcz przeciwnie, Orgi wyciągnęły wnioski, pojawiły się wielkie czerwone banery, doszły informacje nt. pozostałego dystansu. Bufety plus ich obsługa – często czytam superlatywy. W tym roku powróciły pakiety startowe, tombola jest bogata. Żyć nie umierać. I są ludzie, którzy chcą mi to popsuć. Nie maja oni chyba świadomości, że zwiększaniem stopnia trudności tras przegonią z Bike Maratonu nie tylko mnie. Może okazać się, że więcej ludzi zechce jednak odpuścić udział w imprezie stawiającej za duże wymagania techniczne i wytrzymałościowe. I co to da? Prawdopodobnie poza spadkiem wpływów ze startowego także mniejszym zainteresowaniem sponsorów (to jak z oglądalnością w TV). A jaki może to dać skutek w jakości organizacji?  Dla mnie pytanie retoryczne.&lt;br /&gt;Podobno mi, burakowi wmówiono, że jeżdżę MTB i z tego powodu jestem szczęśliwy. Otóż nie. Dla mnie ten maraton może być MTB, może być GRU, LSD, USA albo i CCCP. A może też wcale się nie nazywać. Radość daje mi przejechanie kilkudziesięciu kilometrów po górach. Jadę ile mogę. Dodatkowo zadowolony jestem z bardzo dobrego oznakowania trasy (w tym miejsc niebezpiecznych), z zaopatrzenia bufetów, urody bufetowych i atmosfery w miasteczku. I mam nadzieję, że nie dam się stąd „przegonić”.&lt;br /&gt;Dlatego Maćku, tak trzymaj. I pamiętaj, że oprócz znudzonych, rozczarowanych, niezadowolonych bikerów masz wśród uczestników też niezłą rzeszę lamerów, łamagów, cieniasów i buraków. Ale za to ambitnych i z pasją. I w ich imieniu proszę Cię nie zmieniaj tego co Ci tak dobrze wychodzi. Nie zmieniaj charakteru Bike Maratonów. &lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;W&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-909666276159733539?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/909666276159733539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=909666276159733539&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/909666276159733539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/909666276159733539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/06/moje-stanowisko-ws-bike-maratonu.html' title='Moje stanowisko ws Bike Maratonu'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-4173511334764862193</id><published>2010-06-23T11:57:00.015+02:00</published><updated>2010-06-23T12:25:39.640+02:00</updated><title type='text'>Oj, dawno mnie tu nie było.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Miało być regularnie jak nie powiem co, a rozregulowało się kompletnie. Chyba będzie trzeba jakieś hormony zacząć brać. Od wrocławskiej edycji wydarzyło się tyle, że nie wiem co pisac, w co ręce włożyć.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na początek dajmy obraz narybkowi:&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 288px; DISPLAY: block; HEIGHT: 192px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5485907569568780754" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TCHb3nLGEdI/AAAAAAAAAIY/MVkBLFWAYOA/s320/monikaxx83.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:78%;"&gt;fot. monikaxx83&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Te 3 postaci w środku to nasza przyszłośc w BikeMaratonach. Tu pod sceną w Zdzieszowicach.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A w Zdzieszowicach działo się więcej. Zbysiu (wygrał we Wrocławiu Mega M6) nie dojechał bo mu sie kalendarz poprzestawiał. Janek sprawdził jak się zjeżdża z Anki, a ja na chyba 11 km urwałem hak i łańcuch:&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5485909082918143378" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TCHdPs1sxZI/AAAAAAAAAIg/DjXtNbJpKzY/s320/fotka67.JPG" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;fot. fotka 67&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;No i przyszlo mi wracać jak na hulajnodze. Na szczęście dało się jechac z góry. Ale ekscesów nie koniec - Czesiu sie pogubił i pojechał na Mega. Tu z Krysią oczekujemy na jego powrót:&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5485906862292992114" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TCHbOcXaAHI/AAAAAAAAAII/lPFSs_OtcFc/s320/MGOKSiR+Azymek.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p align="center"&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:78%;"&gt;fot. MGOKSiR Azymek&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;W sumie ze Zdzieszowic zadowoleni byc nie powinniśmy. Jedynie Marysia i Sylwia stanęły na wysokości zadania, czyli na pudle (Mini K0 i K4). Dobrze, że im zaczyna to w krew wchodzić.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Kolejna edycja (Wieluń) uległa powodzi i została przełożona na sierpień. Następna była Polanica. Sportowo dużo lepiej. Kilka pudeł (Zbyszek, Marysia i Sylwia). Także 4, 5 i 6 miejsce. Niestety Sylwia miała wypadek i po maratonie musiano jej załozyc na ręke szwy. Na jakiś czas to ją wyklucza z walki.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Oczywiście w Altheide był bankiet. Sponsor nie zawiódł i niektórzy nazajutrz dopytywali się czy oni się urwali z rachunku czy jak bo w portfelu mają tyle samo pieniedzy co przed bankietem.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;I tak zleciało nam do połowy czerwca. Między maratonami zrobilismy u Fa dobry uczynek (trzeba było jakośc kawę, ciastka i piwo odpracować). Jesli Krysia udostępni fotki to dorzucę. &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;A następny odcinek już o Piechowicach. A tam sie działo ...&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-4173511334764862193?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/4173511334764862193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=4173511334764862193&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/4173511334764862193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/4173511334764862193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/06/oj-dawno-mnie-tu-nie-byo.html' title='Oj, dawno mnie tu nie było.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/TCHb3nLGEdI/AAAAAAAAAIY/MVkBLFWAYOA/s72-c/monikaxx83.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-1217423124336342572</id><published>2010-05-03T21:44:00.040+02:00</published><updated>2010-05-04T16:23:25.818+02:00</updated><title type='text'>Majówkowe treningi.</title><content type='html'>Ostro trenowaliśmy przed kolejną edycją. Tym razem miast na jakość poszliśmy na ilość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W sobotę zamiast na pochód 1-majowy zaplanowaliśmy jazdę na pstrągi. Spotkanie w Parku Południowym. I oczywiście rozdzwoniły sie telefony. Hrabia jeszcze nie wyjechał (a ma ponad 20km do Parku), Karina gdzieś podziała 3 godziny (o 12:10 żyła jeszcze godziną 9:00), a Darek RMF jeździł od stacji benzynowej do stacji i się pompował. No i FaWKulce. Z przychówkiem woleli podjechać do Opatowic na skróty. OK. Spotkamy się więc pod Hala Ludową by Hrabia i Karina nadrobili stracony czas. . Przerwa nam nie starszna, a i RMF się ucieszy na piwko w ogródku. W ramach promocji dostaliśmy od pani po uśmiechu, zresztą od razu wiedziała po co tam się zjawiliśmy. I wiedziała co dla naszej Joleczki (herbatka). Pod koniec przerwy dojechała Karina. Dojechała z niespodzianką. A niespodzianka to kandydat na zawodowca grupy Leśnych Dziadków. Dziadek z niego 100% (z charakteru). Ksywka "Dresiarz". No trudno, wstydu nam narobi, ale to akurat nasza codzienność.&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467141665000068370" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98wYM8RFRI/AAAAAAAAAHo/-869zW1Od7Q/s320/20100501073.jpg" /&gt; Jeszcze tylko Hrabia, dwa telefony i ruszamy. W Kiełczówku uzbierało nas się (razem z kobietkami co dojechały autem) 15 Babek i Dziadków.&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98xKOO3CaI/AAAAAAAAAHw/QvLMYFOLCDM/s1600/20100501074.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 298px; FLOAT: right; HEIGHT: 224px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467142524339947938" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98xKOO3CaI/AAAAAAAAAHw/QvLMYFOLCDM/s320/20100501074.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; Pstrągi były jak zwykle wyśmienite. Polecamy. W drodze powrotnej, wcale nie po drodze, zajechalismy do Śniętej Katarzyny by FaWKulce mogli wykazać się tym co mają najlepsze - kawą. Tak zakończyliśmy rowerową sobotę wieczorem spotykając się w tym samym gronie na piwku i grilu u Hrabiów.&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98xd60fOMI/AAAAAAAAAH4/ERb0f0DYGHM/s1600/20100502083.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 286px; FLOAT: left; HEIGHT: 221px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467142862726445250" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98xd60fOMI/AAAAAAAAAH4/ERb0f0DYGHM/s320/20100502083.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;W niedzielę trasa była podobna. Ekipa powiększyła się o Kłaczka z mężem, Małgosię z kolegą i ... Helę. Chyba pozyskaliśmy kolejną Babkę. Jako, że jesteśmy na dietach (różnych) odpuściliśmy pstragi i bezpośrednio z Opatowic skierowaliśmy się do Krysi. Kawa, piwko, ciasteczka ... wybornie.&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98x65Vk70I/AAAAAAAAAIA/M0rYLwKXNME/s1600/20100502079.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 320px; FLOAT: right; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467143360544567106" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98x65Vk70I/AAAAAAAAAIA/M0rYLwKXNME/s320/20100502079.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; Po drodze mieliśmy Biestrzyków i kilka robótek u Joli. W każdym bądź razie kosiarka chodzi.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Trasa skrócona bo wieczorem wyżerka u Gościnnej, a ona nie lubi spóźnialskich. I ja tam byłem ... . I dlatego w poniedziałek zawodnicy dostali wolne!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Teraz czas na Zdzieszowice. Już za 5 dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekajcie nas.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-1217423124336342572?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/1217423124336342572/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=1217423124336342572&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1217423124336342572'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1217423124336342572'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/05/majowkowe-treningi.html' title='Majówkowe treningi.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S98wYM8RFRI/AAAAAAAAAHo/-869zW1Od7Q/s72-c/20100501073.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-2345431730911616085</id><published>2010-04-26T15:33:00.005+02:00</published><updated>2010-05-01T00:41:35.044+02:00</updated><title type='text'>Edycja Wrocław</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S9tZy_SLLBI/AAAAAAAAAHI/40_i89DCPQg/s1600/Prosenior2"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 288px; FLOAT: left; HEIGHT: 193px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466061305260223506" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S9tZy_SLLBI/AAAAAAAAAHI/40_i89DCPQg/s320/Prosenior2" /&gt;&lt;/a&gt;No to się zaczęło. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wystartowała X edycja Bike Maratonu. A w niej aż 4 drużyny Leśnych Dziadków i Babek. Premiera była godna. Nasi przyjaciele z Osiedla Malowniczego przygotowali wielki parking. Ani jedno auto nie obstawiało pobocza. Na parkingu było ponad tysiąc aut. Mimo, że w ostatnich dniach było sucho, na petli Mega było błotko. I temu też Osiedle zaradziło - Sławek przygotował 10 stanowisk do mycia rowerów. Zero kolejek. A ludzisków było jak mrówek. Rekordowa frekwencja - ponad 1.600 uczestników. Koszulki od organizatora, rowery od Harfy. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dobrze sie zaczęło. &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S9tZ84PVgeI/AAAAAAAAAHQ/9dpVHlvQhdA/s1600/Prosenior3.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 288px; FLOAT: right; HEIGHT: 216px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466061475167961570" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S9tZ84PVgeI/AAAAAAAAAHQ/9dpVHlvQhdA/s320/Prosenior3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;A sportowo też doskonale - 2 pierwsze miejsca, dalsze 4 w dziesiątce. Dywizja Dziadki na 23 miejscu w klasyfikacji drużynowej. Tylko tak trzymać. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S9taFATJa9I/AAAAAAAAAHY/gw5Atf2xGh4/s1600/Prosenior1.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 240px; FLOAT: left; HEIGHT: 320px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5466061614770383826" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S9taFATJa9I/AAAAAAAAAHY/gw5Atf2xGh4/s320/Prosenior1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Mam nadzieję, że w Zdzieszowicach będzimy równie licznie reprezentowani. A powinny być już stroje dla wszystkich nowych.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;W&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Na zdjęciach: Jola - Kwiaciareczka, Zbyszek na finiszu i autor.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Fot: Prosenior &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-2345431730911616085?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/2345431730911616085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=2345431730911616085&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2345431730911616085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2345431730911616085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/04/edycja-wrocaw.html' title='Edycja Wrocław'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S9tZy_SLLBI/AAAAAAAAAHI/40_i89DCPQg/s72-c/Prosenior2' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-1770906739331925802</id><published>2010-04-08T14:04:00.005+02:00</published><updated>2010-04-08T14:19:31.446+02:00</updated><title type='text'>ROZPOCZYNAMY SEZON</title><content type='html'>Witam,&lt;br /&gt;tak naprawdę to sezon trwa w najlepsze. Ale czas na oficjałki.&lt;br /&gt;No to w najbliższą sobotę objazdem trasy edycji wrocławskiej rozpoczniemy oficjalnie sezon 2010. Obecność pożądana!!! Obecni dowiedzą się o programie na wieczór. A planujemy część nieoficjalną, w Leśnicy u Krzyśka. Piwo, ognisko, gitara i takie tam.&lt;br /&gt;A za tydzień z okładem rozpoczyna się cykl Bike Maraton 2010. Start o 11:00. Ale o tym w kolejnych komunikatach. Tak teraz będę się z wami komunikował.&lt;br /&gt;NO TO NA ROWERY.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-1770906739331925802?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/1770906739331925802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=1770906739331925802&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1770906739331925802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1770906739331925802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/04/rozpoczynamy-sezon.html' title='ROZPOCZYNAMY SEZON'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-1739075059751542464</id><published>2010-03-11T11:27:00.010+01:00</published><updated>2010-03-12T16:29:31.101+01:00</updated><title type='text'>Mamy SREBRO !!!!!</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Tak, to prawda. Skromna, dwuosobowa ekipa Leśnych Dziadków (Shrek + Jola jako fanklub) przywozi z XXXIV Biegu Piastów srebrny medal na dystansie 26 km techniką klasyczną.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447322388483160146" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S5jG2eaSOFI/AAAAAAAAAGI/2QFDTQ9n6nY/s320/20100306031.jpg" /&gt; &lt;p align="center"&gt; &lt;span style="font-size:78%;"&gt;Shrek na starcie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Że co? Że wszystkim dawali? No i co z tego? Miałem odmówić czy co? Dawali to wziąłem, a mam to się chwalę. Poza tym nie wszystkim dawali, bo tylko tym co na nartach linię mety przekroczyli. A ja jeszcze słodkiego buziaka od hostessy dostałem (ale nie mam jak wam go tu zaprezentować). Poza tym na trasie trzeba się było nieźle napracować - startując z jakiegoś 1100 miejsca na metę dotarłem na miejscu 642. Czyli po drodze do wyprzedzenia miałem ok. 500 osób. Czas do pobicia w przyszłym roku - 3:01:51.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447768553265165250" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S5pcorvp88I/AAAAAAAAAGY/-RA3b1-In4U/s320/20100311033.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:78%;"&gt;Oto obiekt marzeń i zazdrości.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-1739075059751542464?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/1739075059751542464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=1739075059751542464&amp;isPopup=true' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1739075059751542464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1739075059751542464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/03/mamy-srebro.html' title='Mamy SREBRO !!!!!'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S5jG2eaSOFI/AAAAAAAAAGI/2QFDTQ9n6nY/s72-c/20100306031.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-5046235631107397177</id><published>2010-02-22T14:22:00.016+01:00</published><updated>2010-02-22T15:06:24.555+01:00</updated><title type='text'>Zimowe remanenty.</title><content type='html'>Oj działo się działo ...&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;idzie wiosna, śniegi topnieją, przychodzi nasz czas.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Teraz kilka wspomnień z pierwszych miesięcy tego roku.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;9 stycznia jeden z Dziadków (oj wyjątkowo to do niego nie pasuje) - Tomek, utracił wolność na rzecz jednej z naszych kibicek.&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 214px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441062473188857106" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S4KJfcshVRI/AAAAAAAAAFw/v9foa-xsrhg/s320/IMG_2547.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Potem wyjechaliśmy na kolejny obóz przygotowawczy na narty. Zakwaterowanie było wręcz idealne - nad Weinstub'n. Tam też pod wpływem ... chwili, być może, udało się skaperować nowego zawodnika do kategorii M4. Z obozu wróciliśmy w całości, co naszym wrogom nie wróży w przyszłości nic dobrego.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W połowie lutego odbyła się pierwsza narada poswięcona taktyce startów w 2010.&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 213px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441065675942810354" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S4KMZ34kUvI/AAAAAAAAAF4/oSbI0BN9QzE/s320/DSC_0343.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dzięki odwołaniu się do różnych nieziemskich postaci postanowiliśmy wyjść na przeciw oczekiwaniom zwolenników LPR, PiS i innych dziwactw i w sezonie 2010 wystartujemy bez tej obrzydliwej koedukacji. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;KOEDUKACJI MÓWIMY NIE.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;To jest też krok w kierunku całkowitej dominacji klasyfikacji drużynowej. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A potem juz wszystko poszło z górki. Śnieg stopniał z asfaltu i pierwsi Leśni byli widziani na rowerze. Ale to tylko zmyłka. Wszak za 2 tygodnie Bieg Piastów, a w nim wiele cennych nagród do zdobycia. Gdzie więc można było zobaczyć przedstawicieli naszej grupy? Oczywiście w Jakuszycach.&lt;/div&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;/p&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441067838089214146" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S4KOXugcOMI/AAAAAAAAAGA/ypb7bTmoBbA/s320/20100221024.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiamy i w imieniu naszej Kwiaciareczki obiecujemy regularne informacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-5046235631107397177?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/5046235631107397177/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=5046235631107397177&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/5046235631107397177'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/5046235631107397177'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2010/02/zimowe-remanenty.html' title='Zimowe remanenty.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/S4KJfcshVRI/AAAAAAAAAFw/v9foa-xsrhg/s72-c/IMG_2547.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-2710117055068058736</id><published>2009-12-21T11:41:00.012+01:00</published><updated>2009-12-26T17:31:36.687+01:00</updated><title type='text'>Leśni na śniegu.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Jak w zapowiedziach zminiliśmy dyscypline. Oczywiście tylko sezonowo. Już po raz 8 odbyliśmy zimowy obóz przedświąteczny w Val di Sole. Dopisało wszystko, łącznie z kelnerami (niestety Włochy w zimie robią się nieznośnie drogie). Generalnie wyjazd udany. Straty własne niewielkie. I tylko wśród kibiców (1 obojczyk, 1 kolano + zagipsowany w promocji kciuk). Przy okazji prawdopodobnie pozyskaliśmy klilku nowych Gigowców w M-6. Niech się nas boją.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A że zabawa była przez cały tydzień pyszna, dało to asumpt nowym kibicom do wykazania się talentami literackimi. Próbka poniżej:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;Grupka JEŻDŻĄCYCH INACZEJ&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417639989067723186" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/Sy9S3b1VMbI/AAAAAAAAAFo/lsunSKXTnyE/s320/Je%C5%BCd%C5%BC%C4%85cy+inaczej.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...jako rzecznik tejże grupki gdzie są 3 czaderskie Dupki:&lt;br /&gt;Wielka paczka Pana Szreka przyjechała tu z daleka wiedząc dobrze co ją czeka.&lt;br /&gt;Rano twarze opuchnięte, po południu uśmiechnięte.&lt;br /&gt;Parę godzin po kolacji są już w stanie hibernacji.&lt;br /&gt;Czy w Madonnie czy w Dimaro zawsze nieźle się nawalą.&lt;br /&gt;Czasem ktoś coś sobie skręci, wszak narciarze nie są święci.&lt;br /&gt;Mając sprzęt wysokiej klasy jeżdżą czasem jak kutasy.&lt;br /&gt;No a impra w Okrąglaku jest już słynna wśród rodaków.&lt;br /&gt;Mając wszystko na uwadze Szreku mocno dzierży władzę.&lt;br /&gt;Wespół z Hrabią i Luzakiem tworzą mega niezłą pakę pod Didżejki patronatem.&lt;br /&gt;Kończąc swoje trata-tata -Wrocek górą! nie ma bata!!&lt;br /&gt;Wielkie dzięki drogi Szreku - całkiem szczerze "git" Człowieku!&lt;br /&gt;R. (Gandhi)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-2710117055068058736?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/2710117055068058736/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=2710117055068058736&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2710117055068058736'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2710117055068058736'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/12/lesni-na-sniegu.html' title='Leśni na śniegu.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/Sy9S3b1VMbI/AAAAAAAAAFo/lsunSKXTnyE/s72-c/Je%C5%BCd%C5%BC%C4%85cy+inaczej.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-4328546445032251601</id><published>2009-10-05T11:45:00.003+02:00</published><updated>2009-10-14T17:01:54.479+02:00</updated><title type='text'>Hrabiego podsumowanie sezonu.</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;strong&gt;ON albo (Shrekowi Naród)&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Śnieżnie, biało i puchato&lt;br /&gt;Gdy się kończy, znak ,że lato&lt;br /&gt;Nartowania – świetna sprawa&lt;br /&gt;Czas dobiega, gdzie zabawa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymyślić coś szybko trzeba&lt;br /&gt;Trza nam Igrzysk, trza nam chleba&lt;br /&gt;Zwykły chleb plus mordy bicie?&lt;br /&gt;Chyba nie o tym myślicie ?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JOLA&lt;br /&gt;Wówczas Jola z Biestrzykowa&lt;br /&gt;Rzecze, wszystko niech się schowa&lt;br /&gt;Pomysł mój Wam życie zmieni&lt;br /&gt;Będziecie zadowoleni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż więc robić? Mówię zatem&lt;br /&gt;Co będziemy robić latem&lt;br /&gt;Trochę po tym będzie prania&lt;br /&gt;Zmieniać będziecie ubrania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Menel, kowboj, burżuj, dziwka&lt;br /&gt;Niezła dla wsi to pożywka&lt;br /&gt;Alfons, z wąsem przebieraniec&lt;br /&gt;No i oczywiście taniec&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;FIONA&lt;br /&gt;Całkiem miło mówi Fiona&lt;br /&gt;Powinnam być zadowolona&lt;br /&gt;Gdyby jeszcze tak czasami&lt;br /&gt;Pospacerować z kijkami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;GOŚCINNA&lt;br /&gt;Kijki, taniec, przebieranki&lt;br /&gt;Dziewczyny to mają zachcianki&lt;br /&gt;Muszę mieć swój pomysł - inny&lt;br /&gt;Taki mój, bardziej Gościnny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O! Na obiad Was zaproszę&lt;br /&gt;Choć prywatnie Was nie znoszę&lt;br /&gt;Dobra, spokój toć żartuję&lt;br /&gt;Coś Wam super ugotuję&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;LUZAK&lt;br /&gt;Taki sport to mi pasuje&lt;br /&gt;Gościnna dla mnie gotuje&lt;br /&gt;Zaś Karinka mi przypala&lt;br /&gt;Rozmarzył się sportsmen - Lala&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KARINA&lt;br /&gt;Przypala i podaje dopalacze&lt;br /&gt;Jak kurka domowa gdacze&lt;br /&gt;Powiedzmy więc sobie śmiało&lt;br /&gt;Ciebie chyba pooo..rąbało?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;STRYJEK&lt;br /&gt;Zamyślił się Wujek - Stryjek&lt;br /&gt;W koci Lali patrząc ryjek&lt;br /&gt;Ale jeszcze z Was młokosy&lt;br /&gt;Fan – to cienkie papierosy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Palisz sobie, gadasz z bratem&lt;br /&gt;Egzaltujesz aromatem&lt;br /&gt;O sportowcach myślisz - głupi&lt;br /&gt;Kto to jeszcze dzisiaj kupi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SHREK&lt;br /&gt;Po raz pierwszy Shrek się wkurzył&lt;br /&gt;Dobra! Tylko się oburzył&lt;br /&gt;Przykład, przykład człeka czyni&lt;br /&gt;Stryjek! Ciebie słucha Mini!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MINI&lt;br /&gt;Tato! Mini się odzywa&lt;br /&gt;Mini - taka jego ksywa&lt;br /&gt;Wiem gdy Człek jest wielkiej jazdy&lt;br /&gt;Przecież mam już Prawo Jazdy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ZOŚKA&lt;br /&gt;Zośka też wkłada trzy grosze&lt;br /&gt;Ludzie ja was bardzo proszę&lt;br /&gt;I powiem wam tylko tyle&lt;br /&gt;Super … to są - TVN Style&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co przy tym jest radości&lt;br /&gt;Porozciągać można kości&lt;br /&gt;Na kanapie boki zmieniać&lt;br /&gt;I mieć coś do przegryzienia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SZESIO&lt;br /&gt;Tu się pierwszy wyrwał Czesio&lt;br /&gt;Choć już głos chciał zabrać Lesio&lt;br /&gt;Powiem Wam, bez podpierduchy&lt;br /&gt;Cool! Polować jest na muchy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KRYCHA&lt;br /&gt;Czesiu! Biedna kreaturo&lt;br /&gt;Mój sport jest nad każdym górą&lt;br /&gt;Co prawda super jest pranie&lt;br /&gt;Ale lepsze odchudzanie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JELONEK&lt;br /&gt;Tylko Wam pogratulować&lt;br /&gt;Ekstra!... to jest galopować&lt;br /&gt;Zacząć i tak skończyć dzionek&lt;br /&gt;W dyskurs wmieszał się Jelonek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DRUID&lt;br /&gt;Jak Was słucham mam „polewkę”&lt;br /&gt;Sport - to walczyć o nalewkę&lt;br /&gt;O nalewkę gdy ubywa&lt;br /&gt;Druid, Druid moja ksywa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;IZABELL&lt;br /&gt;Tu Izabell się wkurzyła&lt;br /&gt;Nie chcę być już dla Cię miła&lt;br /&gt;Wszyscy niech usłyszą wieści&lt;br /&gt;On dodaje E – 40-ści&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oooo! Zaryczał Druid basem&lt;br /&gt;Dodaje ją tylko czasem&lt;br /&gt;Zwykle robię to genialnie&lt;br /&gt;Trunki pędząc na-tu-ral-nie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PORUCZNIK&lt;br /&gt;Rżewski się tu włączył cudnie&lt;br /&gt;Otóż piłem to w południe&lt;br /&gt;Shrek podłączył swoje ryło&lt;br /&gt;Ulepszaczy tam nie było&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DOLORES&lt;br /&gt;Nagle poczuł wzrok Dolores&lt;br /&gt;Poczuł przez to silny mores&lt;br /&gt;Ta z myślami gdzieś tam w chmurze&lt;br /&gt;Taniec super jest…. na rurze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę się nam namieszało&lt;br /&gt;Wszak nie o to tu „biegało”&lt;br /&gt;Na sportowe życia bycie&lt;br /&gt;Pomysł trzeba mieć na życie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu Shrek swą estymą wkroczył&lt;br /&gt;Ktoś Was chyba zauroczył&lt;br /&gt;Pomysłu na ruch szukamy&lt;br /&gt;A konkretnie nic nie mamy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To był moment przełomowy&lt;br /&gt;Szukaliśmy wszak odnowy&lt;br /&gt;„Szukajmy jej wciąż i stale&lt;br /&gt;Dążąc do niej. A wytrwale”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak Shrek zaczął swe wywody&lt;br /&gt;Obiecał lać mało wody&lt;br /&gt;Zakrzyknął więc „DO CHOLERY!&lt;br /&gt;Co jest z Wami ??? a ROWERY???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy wszystkich oświeciło&lt;br /&gt;Wszystkim wykrzywiło ryło&lt;br /&gt;A Shrek czując, że panuje nad tłumem&lt;br /&gt;Rzekł: Powiem wszystkim Wam co umiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiem bo rozumiem wiele&lt;br /&gt;Więcej wiem niż Ci w Kościele&lt;br /&gt;I choć Świat się w koło zmienia&lt;br /&gt;Wciąż mam coś do powiedzenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie wiesz to podpowiem&lt;br /&gt;O Etrusków życiu powiem&lt;br /&gt;O kwantów teorii na świecie&lt;br /&gt;Powiem bo pewnie nie wiecie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I powiedział to co wiedział&lt;br /&gt;O Sumerach opowiedział&lt;br /&gt;Tajemnicą nie jest burza&lt;br /&gt;Wciąż tym kilku ludzi wkurza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego było już za wiele&lt;br /&gt;Zwarli szyki Przyjaciele&lt;br /&gt;Mądruje i jeździ Rowerem&lt;br /&gt;K… niech będzie Premierem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Premierem?! A nie ma sprawy&lt;br /&gt;Lecz wyjedzie do Warszawy&lt;br /&gt;Przecież trochę go lubimy?&lt;br /&gt;Coś mu tutaj załatwimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Shrek- niecnota i pierdoła&lt;br /&gt;Rozejrzał się dookoła&lt;br /&gt;Nie chciał naszym być Premierem&lt;br /&gt;Zróbmy go więc… tym… TRENEREM!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Treeener… to jest coś dla niego&lt;br /&gt;Nie ma co pytać dlaczego?&lt;br /&gt;Zastosuje swe taktyki&lt;br /&gt;A nam skoczą statystyki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybór przyjął zadowolony&lt;br /&gt;Udał, że jest zaskoczony&lt;br /&gt;Wziął się ostro do roboty&lt;br /&gt;Ja was poustawiam - Koty!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trenujecie niezbyt wiele&lt;br /&gt;Od dziś jeździmy w niedziele&lt;br /&gt;Wolnego nie będzie wcale&lt;br /&gt;Ja was poustawiam – Lale!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żadnej wódki czy nalewki&lt;br /&gt;Od dzisiaj zjadamy marchewki&lt;br /&gt;Zrzucicie zbędne zapasy&lt;br /&gt;Ja was poustawiam - Cieniasy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weekendów nie mieli wcale&lt;br /&gt;Pracowali wciąż wytrwale&lt;br /&gt;Ściśle według wskazań trenera&lt;br /&gt;A wyniki bliskie zera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DOTTORE&lt;br /&gt;Dottore rzekł spokojnie : Trenerze&lt;br /&gt;Wyznać muszę tobie szczerze&lt;br /&gt;Przez twój trening na pysk padam&lt;br /&gt;Odczep się bo Cię przebadam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KRZYSIEK&lt;br /&gt;Krzysiek główny sponsor rzecze&lt;br /&gt;Daj im spokój mój człowiecze&lt;br /&gt;Złą marketingu jest zasadą,&lt;br /&gt;Że z mym logo zwłoki jadą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;IWONKA&lt;br /&gt;Interwencja nic nie dała&lt;br /&gt;Jeszcze Córcia próbowała&lt;br /&gt;Tato, tato dość już tego&lt;br /&gt;Zajeździsz mi narzeczonego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TOMEK&lt;br /&gt;Tomek też chciał coś powiedzieć&lt;br /&gt;Ale Shrek mu kazał siedzieć&lt;br /&gt;Trenuj, trenuj a zawzięcie&lt;br /&gt;Jeśli chcesz być moim ZIĘCIEM!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AMARETTO&lt;br /&gt;Amaretto, lizus znany&lt;br /&gt;Chyba w Shreku zakochany&lt;br /&gt;Treningiem był zachwycony&lt;br /&gt;To mój IDOL …rzekł do żony&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;JA&lt;br /&gt;Jeszcze Hrabia leń i cynik&lt;br /&gt;Z Mega chciał uczynić z Mini&lt;br /&gt;Ale mu powiedział Shreku&lt;br /&gt;Wstydź się Dziadu! W twoim wieku!?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy chodzili zestresowani&lt;br /&gt;Zmartwieni i sfrustrowani&lt;br /&gt;Aż po ostatnim treningu ustaliła Grupa&lt;br /&gt;Że, jesteśmy w porządku, że to Trener DUPA!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można by tu skończyć bo to koniec TOUR-u&lt;br /&gt;Już nie przeskoczymy nawet w stoczni muru&lt;br /&gt;Ale kończąc tak z DUPĄ zabraknie nam czegoś&lt;br /&gt;Bo jednak trochę polubiliśmy Trenera naszego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem wszem i wobec wszystkim ogłaszamy&lt;br /&gt;Że radość i zabawę wielką z tego mamy&lt;br /&gt;Pozostało już tylko wręczyć Ci podarek&lt;br /&gt;Nie myśl ,że Bóg wi co tam , ot taki PUCHAREK!!!!!!!!!!!&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5392470308398538066" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/StXnLMnvnVI/AAAAAAAAAFg/adQ-T9H3i7c/s320/IMG_0120.JPG" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-4328546445032251601?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/4328546445032251601/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=4328546445032251601&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/4328546445032251601'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/4328546445032251601'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/10/hrabiego-podsumowanie-sezonu.html' title='Hrabiego podsumowanie sezonu.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/StXnLMnvnVI/AAAAAAAAAFg/adQ-T9H3i7c/s72-c/IMG_0120.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-176726225515036697</id><published>2009-09-18T13:20:00.011+02:00</published><updated>2009-09-18T13:41:52.835+02:00</updated><title type='text'>Karpacz już jutro.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Koniec laby. Znowu trzeba pedałować. Już jutro przedostatnie zawody BM 2009 - Karpacz. Poznań odpuściłem, ale Lesni byli. Poprawili wynik do generalki. W wysokiej formie nadal jest Krzysiek - znowu punktował. Niestety sukces okupiony utratą samochodu przez Anię i Piotra. Poznań okazał się mało gościnny. Nawet nie wiem jak to sie zakończyło.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Karpacz juz czeka. Za siedzibę obraliśmy Rezydencję Apollo - odnoszę wrażenie, że idealnie nazwa jest z nami spasowana. Dziś wieczorem odprawa. Przydział dystansów - uwaga, nie pachać się na Giga. Niestety Darka w Karpaczu nie będzie i Giga zostanie pozbawione walki z nami. Jedzie z nami Leszek "Jędrek" - Jola znowu ma konkurenta. Czy znów bedzie w garniturze? A i FaWKulce przyjadą w pełnym, 5-osobowym składzie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;W sobotę po maratonie świętujemy. Mam nadzieję, że w 100% ukończymy - i to jest miarą naszego sukcesu. Ale przyczynkiem do świętowania jest co innego. To 1 rocznica ślubu Hrabiostwa. Czy impreza potrwa jak rok temu do białego rana? Już my się o to postaramy (żeby nie mieli sił prezentu zapełnić). &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382771008891293634" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SrNxtqQ8j8I/AAAAAAAAAFY/N7fQVCCxwTo/s320/IMGP1402.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;A teraz już GORZKO, GORZKO, GORZKO i "... ten się pod stół skryje".&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Shrek&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-176726225515036697?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/176726225515036697/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=176726225515036697&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/176726225515036697'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/176726225515036697'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/09/karpacz-juz-jutro.html' title='Karpacz już jutro.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SrNxtqQ8j8I/AAAAAAAAAFY/N7fQVCCxwTo/s72-c/IMGP1402.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-3905868509783913872</id><published>2009-08-21T11:17:00.016+02:00</published><updated>2009-08-21T11:45:41.362+02:00</updated><title type='text'>Obóz niskomorski w Łebie.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/So5sQENRGjI/AAAAAAAAAFQ/8P9ND8I4SRw/s1600-h/20090812.jpg"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 400px; FLOAT: right; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372350428762675762" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/So5sQENRGjI/AAAAAAAAAFQ/8P9ND8I4SRw/s400/20090812.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; Naoglądaliśmy się tiwi i jak zwykle na przekór wiedzy ogólnej pojechaliśmy, zamiast na obóz wysokogórski, na obóz niskomorski. Nam i tak nic nie zaszkodzi, a czerwone krwinki mnożymy za pomocą czerwonego, wytrawnego (jak my) wina.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Biorąc po uwagę średnią obecności na treningach (patrz fotka) zastanawiam się po co targaliśmy aż 4 rowery. Okazało się, że niechcący dobraliśmy (dobrałem) warunki treningu pod edycję BM w Poznaniu - ponoć tam same piaski. A nie wybieram się - w tym dniu będe świętował ostatnie urodziny z serii 40-ste ...&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie niewielka ekipa Dziadków (i jednej Babki) punktowała na BM w Ustroniu. Formą błysnął Krzysiek, który na czyściutkim (czyzby znów nowym?) rowerze dołożył punkty do klasyfikacji drużynowej. Jako, że dominującym dla naszych dystansem był Mini, w generalce spadliśmy na 33 miejsce. Sylwia, Jola i Darek mimo nieobecności utrzymali miejsca indywidualne.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;A za tydzień Jakuszyce. Miejsca mamy zarezerwowane. Plan podobny jak w Świerdowie. W piątek wieczorem odprawa w ośrodku biathlonowym. Wręczenie "pucharów" w sobotę w jakiejś piwiarni w Harachowie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Strzeżcie się bo znów nadjeżdżamy silna grupą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Shrek&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-3905868509783913872?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/3905868509783913872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=3905868509783913872&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/3905868509783913872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/3905868509783913872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/08/oboz-niskomorski-w-ebie.html' title='Obóz niskomorski w Łebie.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/So5sQENRGjI/AAAAAAAAAFQ/8P9ND8I4SRw/s72-c/20090812.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-3663586381275492046</id><published>2009-08-08T00:15:00.001+02:00</published><updated>2009-08-08T00:26:23.498+02:00</updated><title type='text'>Z (bardzo) tyłu peletonu.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Maratony rowerowe różny mogą mieć wpływ na pedałujących. Na mnie ten podziałał wyjątkowo literacko i muzycznie. Już przy podejściu na start sapiąc i dysząc- dysząc i sapiąc z patosem recytowałam w duszy&lt;br /&gt;Kondycjo!!!&lt;br /&gt;Ile cię trzeba cenić&lt;br /&gt;ten tylko się dowie&lt;br /&gt;kto cię stracił !!!!&lt;br /&gt;Dziś urok twój w całej ozdobie&lt;br /&gt;nie czuję i dlatego opisuję&lt;br /&gt;bo tęsknię po tobie!!!&lt;br /&gt;a potem tak przyjemne chwile na starcie, wspólny śmiech - zwłaszczy tych co od razu idą na piwo i ustalanie bufetu Leśnych Dziadków tam na górze, z szampanem i najpiękniejszymi dopingującymi nas Kobietami.... szkoda, że to tak krótko trwa. Mały apel do organizatorów... może by tak dłużej ..... na starcie..... tak jeszcze wszyscy razem ?.....&lt;br /&gt;Ten maraton był pod każdym względem rekordowy !!!!! Najszybsze opuszczenie siodełka i podjęcie walki na piechotę i największa ilość zatrzymanych samochodów przy podjeździe do stacji gondolowej. Kochani kierowcy co pewnie dopingowaliście mnie ze swoich rozpalonych samochodów i sledziliście z nadzieją każdy mój krok (ciekawe jak komentowaliście moje zatrzymania na picie, podziwianie krajobrazu, złapanie oddechu?) wierzcie mi czułam na plecach wasze marzenia żebym może tak choć nieco szybciej... próbowałam ale wyszło jak zwykle... A tak naprawdę to przez Pana Quadowca co nie chciał Was puścić. I tak mieliście szczęście.  Trwało by dłużej ale chwilę wcześniej zrezygnował nasz Kolega - Brat Naszego Najgłówniejszego Trenera. W koszulce samoobrony z napisem Bedem Członkiem Grupy Trzymającej Władzę , w marynarce, lakierkach, i na specjanie kupionym w tym celu rowerze. Wygłądał absolutnie odlotowo.&lt;br /&gt;Leszek też ma rekord na swoim koncie jakim nie może pochwalić się nikt z nas .....  zamknęli Mu wjazd na mini!!!! W jego imieniu kolejna prośba do organizatorów - nie zamykajcie nam za wcześnie szans na późną karierę sportową !&lt;br /&gt;A potem rozkoszna chwila przez las, wietrzyk wieje słońce świeci i tylko ta perspektywa asfaltu za chwil parę ... A na asfalcie powraca pytanie o kondycję i śpiewana odpowiedź z piosenki Pani Rinn - no nie ma , nie ma, nie ma! ... a potem długo, długo pod górę i rozważania - po co to właściwie mi ten rower? Tak się na tych rozważaniach skupiłam, że kiedy rower mnie wyprzedził bo zrobiło się lekko z góry, to od razu sobie przypomniałam, po co go te 8 kilometrow pchałam.&lt;br /&gt;Na trasie towarzyszył mi, jak się okazało 10 letni chłopiec ( ja mam cos jednak z tymi dziećmi na kazdym maratonie,  tylko one nawiązują ze mną próbę walki) i tak się mijaliśmy - pod górę on mnie brał techniką i młodością,  z góry ja go przekrojem kół i masą. I niestety znowu nie byłam ostatnia !!!!  a już układałam sobie plan rewanżu i myślałam, że jak już osiagnę to wymagane ostatnie miejsce to zacznę prawdziwą walkę..... o przedostatnie. A tak pozostaje mi kolejny raz zrobić wszystko, żeby się udało....&lt;br /&gt;A poza maratonem to to był kolejny tak piękny wspólny wyjazd.&lt;br /&gt;Bo nasze wyjazdy -  to łąki słońcem nagrzane&lt;br /&gt;                           -  to pstrągi tak dobre, że lepiej je jeść niż opisywać&lt;br /&gt;                           -  to najpiekniejszy ból brzucha jaki znam, bo ze śmiechu&lt;br /&gt;                           -  to ognisko długo w noc palone&lt;br /&gt;                           -  to wspólne spiewy na wesoło, żołniersko, lirycznie&lt;br /&gt;                           -  to wędrówka po górach&lt;br /&gt;                           -  to zgubienie trasy co tylko uśmiech powoduje&lt;br /&gt;                           -  to jeszcze po lampce wina  na schodach przed wyjazdem&lt;br /&gt;                           -  to niechęć do wyjazdu i radość na kolejny&lt;br /&gt;a to wszystko w dużej mierze dzięki pasji, zaangażowaniu i chęci Jednej Osoby.&lt;br /&gt;Wiesiu .... Ty wiesz......&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jola Kwiaciarka&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-3663586381275492046?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/3663586381275492046/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=3663586381275492046&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/3663586381275492046'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/3663586381275492046'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/08/z-bardzo-tyu-peletonu.html' title='Z (bardzo) tyłu peletonu.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-9183116422728946141</id><published>2009-08-04T12:46:00.007+02:00</published><updated>2009-08-04T13:01:54.180+02:00</updated><title type='text'>Po Świeradowie.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;No to Świeradów za nami. Zgodnie z przewidywaniami było nas trochę. Dopisali tez sympatycy i sponsorzy (szkoda, że nie przy regulowaniu rachunków w Izerskiej Chacie). Jeden z sympatyków nawet kupił sobie rower, kask, zapłacił wpisowe i wystartował z nami pod ksywką Jędrek L. (na zdjęciu w środku).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="left"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SngR5bxM6tI/AAAAAAAAAEw/JsFSPjH_x2o/s1600-h/IMG_3036.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 300px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366062091958084482" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SngVCsHZ44I/AAAAAAAAAFA/_IPUYcjBzI8/s400/IMG_3036.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Co wydarzyło sie na trasie opisze mam nadzieje nasza Kwiaciareczka (startowała w nowej koszulce firmowej!). Najważniejsze, że wszyscy dojechali do mety cali i zdrowi. Ponieważ w zawodach mamy małe szanse na puchary i inne nagrody, nadzieją naszą była tombola. A ponieważ nie było Sylwii (wakacje) to wracamy z pustymi rękami.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wiesiek&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;PS. Barwy Leśnych Dziadków i Babek widoczne były na Śnieżce, gdzie w uphillu Zbyszek Krawczyk prezentował sie w naszym stroju na 1 miejscu w kategorii M-5.&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 300px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5366060865029263986" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SngT7Rcx0nI/AAAAAAAAAE4/tsVblqIwJSM/s400/no+i+Bogu%C5%9B+znowu+wygrali%C5%9Bmy.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-9183116422728946141?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/9183116422728946141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=9183116422728946141&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/9183116422728946141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/9183116422728946141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/08/po-swieradowie.html' title='Po Świeradowie.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SngVCsHZ44I/AAAAAAAAAFA/_IPUYcjBzI8/s72-c/IMG_3036.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-2771240890356723158</id><published>2009-07-30T10:20:00.007+02:00</published><updated>2009-07-30T10:28:45.816+02:00</updated><title type='text'>Świeradów Zdrój - sobota 1.8.2009</title><content type='html'>&lt;div&gt;Spotykamy się w Świeradowie. Z zapowiedzi wynika, że będzie nas moc. Ale akurat w kurorcie gdzie średnia wieku wynosi 75 Jahre wtopimy się w otoczenie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Odprawa w piatek, 31.7.2009 wieczorem w Izerskiej Chacie (Michał ma super pstrągi)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Sobota, start z sektora 7+ o g. 11:00. Po maratonie, tomboli i regeneracji część artystyczna w Izerskiej Chacie (wiecie co Michał ma dobrego). &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;W niedzielę wycieczka na naleśniki (omlet) z jagodami do Chatki Górzystów.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Zapraszamy&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;W&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 280px; DISPLAY: block; HEIGHT: 400px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5364166761786801746" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SnFZP9BCflI/AAAAAAAAAEo/dGVp1vIgcDk/s400/Trasa+%C5%9Awierad%C3%B3w+2009.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-2771240890356723158?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/2771240890356723158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=2771240890356723158&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2771240890356723158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/2771240890356723158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/07/swieradow-zdroj-sobota-182009.html' title='Świeradów Zdrój - sobota 1.8.2009'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SnFZP9BCflI/AAAAAAAAAEo/dGVp1vIgcDk/s72-c/Trasa+%C5%9Awierad%C3%B3w+2009.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-1682555611746662373</id><published>2009-07-17T12:20:00.013+02:00</published><updated>2009-07-21T11:56:24.780+02:00</updated><title type='text'>Fotorelacja z treningu 12.7.2009</title><content type='html'>Trasa: Marszowice - Prężyce (bufet) - Brzeg Dolny (bufet) - Prężyce (bufet) - Marszowice. &lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Dystans: 54 km&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Uczestnicy: FaWkulce (mąż z żoną), Bogus, Krzysiek (na czystym rowerze), Dottore (zabezpieczenie medyczne), Hrabia, Shrek.&lt;/div&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359373026299541410" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBRX0tk96I/AAAAAAAAADg/_O43bClHJog/s320/CIMG0194.jpg" /&gt; &lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359373216276344930" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBRi4bk8GI/AAAAAAAAADo/zMGFcYi3M1w/s320/CIMG0196.jpg" /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359373375336460626" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBRsI-dsVI/AAAAAAAAADw/QPyiG6zB3ac/s320/CIMG0199.jpg" /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359373508060228482" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBRz3aRq4I/AAAAAAAAAD4/YWvcM04hMio/s320/CIMG0203.jpg" /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359373762324956418" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBSCqnthQI/AAAAAAAAAEA/GUo6oO5MHj0/s320/CIMG0209.jpg" /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359373850326588578" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBSHyc73KI/AAAAAAAAAEI/x1VHeIv4zpo/s320/CIMG0215.jpg" /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359373955195894722" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBSN5Hue8I/AAAAAAAAAEQ/hREcC31pv0Q/s320/CIMG0216.jpg" /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359374054955733778" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBSTswU0xI/AAAAAAAAAEY/_Tmn1ZMVloc/s320/CIMG0220.jpg" /&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359374141575253602" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBSYvcBzmI/AAAAAAAAAEg/MSsffXdU1AA/s320/CIMG0222.jpg" /&gt;Podsumowanie: zgodnie z zaleceniem Amaretto nie zapominaliśmy o napojach i nikt się nie odwodnił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-1682555611746662373?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/1682555611746662373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=1682555611746662373&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1682555611746662373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1682555611746662373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/07/fotorelacja-z-treningu-1272009.html' title='Fotorelacja z treningu 12.7.2009'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SmBRX0tk96I/AAAAAAAAADg/_O43bClHJog/s72-c/CIMG0194.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-1435041810248164384</id><published>2009-07-09T12:38:00.004+02:00</published><updated>2009-07-09T15:12:44.798+02:00</updated><title type='text'>Notatki z tyłu peletonu.</title><content type='html'>... kolejny raz na starcie i kolejny raz śpiewamy radosnym głosem "...co ja robię tu, co ja tutaj robię?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlXKyD9xCaI/AAAAAAAAACw/gMHJgbXDWY8/s1600-h/IMGP8924.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356410293233715618" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlXKyD9xCaI/AAAAAAAAACw/gMHJgbXDWY8/s320/IMGP8924.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Nasza taktyka grupowa jest nieco odmienna i zależna od ilości kondycji zabranej z Wrocławia. Mojej wyjątkowo nie spakowałam co daje się odczuć już na starcie. W końcu walka o ostatnie miejsce zobowiązuje. Na poprzednim maratonie zamykałam stawkę wraz z przesympatycznym Panem jadącym razem z synem, a synowi towarzyszyło rozwolnienie co dawało mi szansę na nawiązanie walki i utrzymywanie tempa. Niestety zeszli z trasy i jedynym towarzyszem została bezkresna pustka.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;W Krakowie nawiązałam dialog (w końcu od czego są maratony) z dwoma Panami startującymi z grupą swoich i pożyczonych dzieciaków. Pozachwycałam się metodami wychowawczymi i wspólnymi występami i tyle ich widziałam bo dzieciaki nie miały problemów zdrowotnych i szybko pokazały mi jak wyglądają ich koszulki z tyłu (były dokładnie tak samo ładne jak z przodu), a potem ..., a potem jak zwykle było cudnie ... samotnie, wolno i dużo na nogach z powodu błota. Sporo powtarzających się myśli, że dlaczego maraton nazywa się rowerowy jak ja przeważnie biorę na piechotę, że właściwie co JA tu robię, skoro pod górę się męczę a z góry boję i zawsze ta sama konkluzja: jak dobrze, że mogę, że nie muszę, że nie najważniejszy wynik i że jest tu miejsce dla każdego i dla tych co walczą o sekundy i metry i dla takich jak my, którzy się świetnie bawią, którzy walczą czasem z samym sobą, którzy zrobili z maratonu kolejny po nartach pomysł na fantastyczne spędzanie czasu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Wiesiu Szreku Zielony to wszystko dzięki Tobie, dziękuję.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jola Kwiaciarka z drużyny Leśnych Dziadków&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-1435041810248164384?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/1435041810248164384/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=1435041810248164384&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1435041810248164384'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/1435041810248164384'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/07/notatki-z-tyu-peletonu.html' title='Notatki z tyłu peletonu.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlXKyD9xCaI/AAAAAAAAACw/gMHJgbXDWY8/s72-c/IMGP8924.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-8063847293193865910</id><published>2009-07-07T13:46:00.013+02:00</published><updated>2009-07-09T15:29:54.927+02:00</updated><title type='text'>Po błotnych kąpielach.</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No! Doszedłem do siebie. Co prawda wiek wskazywałby na koniecznośc rozpoczęcia kuracji borowinowych, ale w Krakowie to była lekka przesada. Do dziś nie pokazałem mamusi koszulki (drugi raz by mnie nie puściła). Ciągle czekamy na relację naszej Kwiaciarki "Z tyłu peletonu", że w końcu coś opisze, choć akurat ta część peletonu jest nam najlepiej znana. &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krakowskie resume: w generalce bz., tzn. 34 miejsce, Sylwia znowu wygrała, ale brak jej kilku punkcików do 1 miejsca, Darek zabłądził na Megai stracił 6 miejsce w Giga (jest 8). Jolka znowu przegrała ostatnie miejsce na Mini - bo nasz Mini z powodu 2 kich ostatnie 8 kilometrów dawał z buta i Jola go wyprzedziła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 240px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356449498288269810" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlXucGLKqfI/AAAAAAAAADQ/peO9afkksw4/s320/IMG_4067.JPG" /&gt; &lt;p align="center"&gt; &lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;Sylwia na pudle.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 320px; DISPLAY: block; HEIGHT: 214px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356451264355155842" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlXwC5SUv4I/AAAAAAAAADY/vBMpIUM-2RE/s320/IMG_6017.JPG" /&gt; &lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;Mini wyprzedza Jolę.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekam na info kto jedzie do Tarnowa. Obecni w Krakowie są jakby co usprawiedliwieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiesiek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. A tak pędzi Jola &lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(autor: fotomaraton.pl)&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-8fec768444dfad27" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v14.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3D8fec768444dfad27%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331511103%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D470F3023C41801494407BCDC9FB1E4B1233CAD8C.3D13E1FDE6B830B358BE7054AFC921250D2759D%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D8fec768444dfad27%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DUWQNPavU2F0vn_QWySLIx4ahXUQ&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v14.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3D8fec768444dfad27%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1331511103%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D470F3023C41801494407BCDC9FB1E4B1233CAD8C.3D13E1FDE6B830B358BE7054AFC921250D2759D%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D8fec768444dfad27%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DUWQNPavU2F0vn_QWySLIx4ahXUQ&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-8063847293193865910?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=8fec768444dfad27&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/8063847293193865910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=8063847293193865910&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/8063847293193865910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/8063847293193865910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/07/po-botnych-kapielach.html' title='Po błotnych kąpielach.'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlXucGLKqfI/AAAAAAAAADQ/peO9afkksw4/s72-c/IMG_4067.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-5631757091050447969</id><published>2009-06-15T12:29:00.007+02:00</published><updated>2009-06-16T14:51:20.597+02:00</updated><title type='text'>Najbliższa męczarnia - Kraków, 28.6.2009</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Witam,&lt;br /&gt;kto wybiera się do grodu Kraka?&lt;br /&gt;Jolka, Hrabia i Amaretto jadą w piątek. Shrek, Mini i Tomaszek dojadą w sobotę wieczorem. Jak zwykle startujemy na świeżości (wszystkie terminy w których moglibyśmy potrenować mamy zajęte przez imprezy).&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;W.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-5631757091050447969?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/5631757091050447969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=5631757091050447969&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/5631757091050447969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/5631757091050447969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/06/najblizsza-meczarnia-krakow-2862009.html' title='Najbliższa męczarnia - Kraków, 28.6.2009'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1591174376625899713.post-859043117795243086</id><published>2009-06-07T21:49:00.010+02:00</published><updated>2009-06-16T14:59:42.081+02:00</updated><title type='text'>No to zaczynamy!</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SjD8MB90QsI/AAAAAAAAABE/1oX1XZLeZTo/s1600-h/DSC05356.JPG"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 402px; DISPLAY: block; HEIGHT: 275px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346050041305121474" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SjD8MB90QsI/AAAAAAAAABE/1oX1XZLeZTo/s320/DSC05356.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-size:78%;"&gt;Foto: Bartek Sufin&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ruszamy z blogiem, który prawdopodobnie za pół roku wygra większość rankingów w swojej kategorii. Reklamodawców z góry uprzedzamy - miejsca na tej stronie zostały wykupione już zimą 2004 roku. Teraz to możecie co najwyżej nam pokibicować ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1591174376625899713-859043117795243086?l=lesnedziadki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/feeds/859043117795243086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1591174376625899713&amp;postID=859043117795243086&amp;isPopup=true' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/859043117795243086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1591174376625899713/posts/default/859043117795243086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://lesnedziadki.blogspot.com/2009/06/no-to-zaczynamy.html' title='No to zaczynamy!'/><author><name>Leśne Dziadki i Babki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05968841528028055856</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SlNR9BMsdtI/AAAAAAAAACQ/RFH0Jlztt0I/S220/Bikefoto.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BzArssFfG6c/SjD8MB90QsI/AAAAAAAAABE/1oX1XZLeZTo/s72-c/DSC05356.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
