Tak, to prawda. Skromna, dwuosobowa ekipa Leśnych Dziadków (Shrek + Jola jako fanklub) przywozi z XXXIV Biegu Piastów srebrny medal na dystansie 26 km techniką klasyczną.
Shrek na starcie.
Że co? Że wszystkim dawali? No i co z tego? Miałem odmówić czy co? Dawali to wziąłem, a mam to się chwalę. Poza tym nie wszystkim dawali, bo tylko tym co na nartach linię mety przekroczyli. A ja jeszcze słodkiego buziaka od hostessy dostałem (ale nie mam jak wam go tu zaprezentować). Poza tym na trasie trzeba się było nieźle napracować - startując z jakiegoś 1100 miejsca na metę dotarłem na miejscu 642. Czyli po drodze do wyprzedzenia miałem ok. 500 osób. Czas do pobicia w przyszłym roku - 3:01:51.

Oto obiekt marzeń i zazdrości.
4 komentarze:
No, no chwalisz się , bo i jest czym - prawda:) Gratuluje i podziwiam...
E tam, nie ma co podziwiać tylko trzeba samemu spróbować. Technicznie to jest lekki problem bo biegówki to całkiem co innego niz zjazdówki. A wydolnościowo to fajny spacer w interesujących okolicznościach przyrody.
W
Jakby trochę poszukać to mamy też i złoto, za 50 km. No ale ponieważ było tych kilo trochę mniej to może się nie liczy.
Czyli gratulujemy Darkowi Giga!!!!!
W
Prześlij komentarz